Tytuł najlepszego prezydenta miasta według „Newsweeka” dla Pawła Adamowicza

Poznaliśmy najlepszego prezydenta miasta. Na Stadionie Wrocław odbyła się gala wręczenia nagrody N15. Nagroda została w tym roku wręczona po raz 11.

Superprezydent: Jacek Karnowski, Sopot

To nagroda specjalna.

Jacek Karnowski wygrywał nasz ranking już trzykrotnie. W tym roku też był w czołówce. Uznaliśmy, że to świetny moment, by uhonorować ten hattrick tytułem Superprezydenta, takim samym, jaki dostał inny trzykrotny zwycięzca N15 Rafał Dutkiewicz, były prezydent Wrocławia.
Tę nagrodę także wręczył Tomasz Lis. – Zostajemy w gronie niemal rodzinnym, bo Jacek Karnowski z Pawłem Adamowiczem znali się ponad 30 lat, przyjaźnili się niemal tyle samo. Kochali siebie, swoje miasta i Polskę.

– Ta nagroda sprawia, że jednocześnie coś zyskuje i traci. Bo traci prawo udziału w corocznym rankingu – zauważył Tomasz Lis.

– Życzę nam wszystkim, by Polska była tak otwarta jak nasze miasta – powiedział Jacek Karnowski.

Miejsce 1. Paweł Adamowicz, Gdańsk

Tu niezbędne są dwa słowa wyjaśnienia – kiedy rozsyłaliśmy ankiety w naszym konkursie, Gdańsk był w okresie interregnum: już po tragicznej śmierci prezydenta Adamowicza, ale jeszcze przed wyborami. W gronie kapituły N15 uznaliśmy, że formalnie należy ocenić zeszłoroczne dokonania Pawła Adamowicza: wszak wygrał wybory jako kandydat niezależny, mając przeciw sobie kandydatów dwóch ogromnych partii. Jego przewaga w głosowaniu prezydentów była bezdyskusyjna.

Tę nagrodę ogłosił redaktor naczelny „Newsweeka” Tomasz Lis. – Od pięciu miesięcy o tej osobie słyszeliśmy słowa wielkie i patetyczne. Dziś Paweł Adamowicz jest wspomnieniem i powodem do łez. Gdzie byliśmy, kiedy trwała konsekwentna nagonka i niszczenie człowieka? Czy był jeden list protestacyjny? Mówię to też do siebie, bo ja też nie protestowałem – mówił Tomasz Lis. – Kilka słów: samorząd – przez lata pracował dla polskiego samorządu; solidarność – był wierny idei Solidarności.

Nagrodę w imieniu zamordowanego prezydenta odebrał jego brat Piotr Adamowicz. – Dla Pawła Gdańsk to była ojczyzna – przez małe i przez wielkie „o”. Nie dajmy sobie tego poczucia odebrać.

Miejsce 2. Wadim Tyszkiewicz, Nowa Sól

Legendarny prezydent Nowej Soli, w kolejnych wyborach uzyskiwał ponad 80 proc. głosów. Ideowo najbliżej mu do liberalizmu – był zaangażowany w budowanie partii Nowoczesna. W 2014 r. było o nim głośno, gdy sam zatrzymał pijanego kierowcę, który chwilę wcześniej spowodował śmierć rowerzystki w wypadku.

– Nowa Sól nie jest zbyt bogata, może nie najpiękniejsze, ale to jest miast waleczne.

Miejsce 3. Ryszard Brejza, Inowrocław

Prezydent Inowrocławia od 2002 r. Odkąd jego syn – poseł PO Krzysztof Brejza – zaangażował się w tropienie nieprawidłowości działań rządu, kontrolowane przez PiS media urządziły na niego nagonkę. CBA od miesięcy prowadzi kontrole w inowrocławskim ratuszu – żadnych afer nie wykryło.

– Jesteśmy dziwnym narodem, ciągle walczącym. Każdemu pokoleniu przypada jakaś walka. Temu pokoleniu przypadła walka o prawo wyboru, o polską samorządność – mówił Brejza.

Miejsce 4. Zygmunt Frankiewicz, Gliwice

Rządzi Gliwicami nieprzerwanie od 1993 r. To najdłużej urzędujący prezydent w Polsce. Należał do Unii Wolności, potem zakładał Platformę Obywatelską na Śląsku. W tym roku startuje z poparciem Koalicji Obywatelskiej. Niedawno ostro sprzeciwił się PiS: gdy Jarosław Kaczyński zasugerował, by wybierać takich samorządowców, którzy będą współpracować z władzą, nazwał to „korupcją polityczną”.

Miejsce 5. Janusz Żmurkiewicz, Świnoujście

Prezydent Świnoujścia w PRL (do 1989 r.), a potem znów od 2002 r. – za każdym razem wygrywał w pierwszej turze. Sondaże dają mu ogromne szanse na zwycięstwo w tegorocznych wyborach.

Miejsce 6. Tadeusz Ferenc, Rzeszów

Prezydent Rzeszowa od niemal dwóch dekad. Gdy rozpoczynał pierwszą kadencję, w kasie miasta zastał niecałe 400 mln zł, w tym ok. 50 mln zł na inwestycje. Dzisiaj to ponad 1,5 mld zł, w tym 500 mln zł na inwestycje. Kolejną kadencję ma raczej w kieszeni, bo według sondaży zagłosuje na niego 78 proc. mieszkańców. W wywiadach powtarza: „Moja kampania wyborcza trwa od 17 lat, codziennie”.

Miejsce 7. Roman Szełemej, Wałbrzych

Z zawodu jest kardiologiem. W 2011 r. został prezydentem Wałbrzycha z nadania premiera Donalda Tuska, gdy zrezygnował prezydent Piotr Kruczkowski. W tym samym roku wystartował w przedterminowych wyborach i wygrał w pierwszej turze. W kolejnych wyborach wygrywał w pierwszej turze, uzyskując ponad 80 proc. głosów.

– Zapraszam do Wałbrzycha – miasta, które wciąż jest do odkrycia – mówił Szełemej.

Miejsce 8. Beata Moskal-Słaniewska, Świdnica

W przeszłości była dziennikarką. Od 2014 r. rządzi Świdnicą.

– To jest historyczny moment, bo w N15 jeszcze nigdy nie było tylu kobiet. Nie ma samorządów bezkobiet – powiedziała, odbierając nagrodę.

Miejsce 9. Hanna Zdanowska, Łódź

Związana z Platformą Obywatelską polityczka rządzi Łodzią nieprzerwanie od 2010 r. Poparcie dla niej nie zmalało nawet wtedy, gdy w 2016 r. prokuratura zarzucała jej wyłudzenie kredytu – już wówczas spłaconego.

Podczas Kongresu Regionów brała udział m.in. w debacie o kobietach w samorządzie.

Miejsce 10. Paweł Silbert, Jaworzno

Rządzi miastem nieprzerwanie od 2002 r.

– Cieszę się, że państwo doceniają, jak piękne idee zmieniają w czyny i cieszą ludzi.

Miejsce 11. Wojciech Szczurek, Gdynia

Prezydent Gdyni nieprzerwanie od 1998 r. Od 2002 r., czyli odkąd prezydenci miast są wybierani bezpośrednio, za każdym razem wygrywał w pierwszej turze. W tym roku formalnie poparła go Koalicja Obywatelska. Jest doktorem prawa. Współpracował z prezydentem Lechem Kaczyńskim – był jego doradcą ds. samorządu.

Miejsce 12. Piotr Przytocki, Krosno

Prezydent Krosna od 2002 r., za każdym razem wygrywał w pierwszej turze, zgarniając ponad 70 proc. głosów. Nigdy nie należał do żadnej partii, choć poparcia udzielała mu PO.

– Wracamy do rankingu po latach. Dziękuję!

Miejsce 13. Beata Klimek, Ostrów Wielkopolski

W wyborach w 2014 r. pokonała swego poprzednika na stanowisku prezydenta w drugiej turze. W ostatnich wyborach została wybrana w pierwszej turze.

– Zaufanie ze strony polskich samorządowców ma szczególną rangę. Dedykuję to wyróżnienie najpiękniejszemu miastu na świecie – powiedziała odbierając nagrodę.

Miejsce 14. Marek Materek, Starachowice

To jeden z najmłodszych polskich polityków – został prezydentem miasta w wieku 25 lat. Wcześniej pracował jako asystent europosłanki Róży Thun.

Miejsce 15. Tomasz Andrukiewicz, Ełk

Z samorządem związany od 15 lat. W 2006 r. został prezydentem i od tej pory zawsze wygrywa w pierwszej turze.

– W naszej pracy ważna jest odwaga, także mówienia prawdy rządzącym – powiedział prezydent Adrukiewicz.

Jak wybieraliśmy 15 najlepszych prezydentów „Newsweeka”

Piętnastka najlepszych została wyłoniona na podstawie odpowiedzi na ankiety rozesłane przez nas do wszystkich prezydentów miast. W skład kapituły, która ustaliła zasady głosowania, podliczyła głosy (i sama też głosowała), weszli prof. Grzegorz Gorzelak z Uniwersytetu Warszawskiego, dr Cezary Trutkowski, prezes zarządu Fundacji Rozwoju Demokracji Lokalnej, dr Andrzej Porawski, dyrektor biura Związku Miast Polskich, oraz Dariusz Ćwiklak, szef działu Biznes „Newsweeka”.

Tradycyjnie nie braliśmy pod uwagę prezydenta Warszawy. Stolica – uznaliśmy – powinna konkurować z metropoliami Europy, a nie z polskimi miastami wielokrotnie od niej mniejszymi.

Pierwszy ranking ukazał się w 2008 roku. Nosi nazwę „n15” – „n” od słowa „najlepszy” i od „Newsweeka”, a „15”, bo tylu nagrodzonych obejmuje.

Oprócz nagród „Newsweeka” – podczas gali Kongresu Regionów na Stadionie Wrocław zostały wręczone także nagrody miesięcznika „Forbes”.

Ranking „Forbesa”: Najbardziej ekologiczne miasta

Najlepiej wypadły miasta, w których smog jest poważnym problemem. Ale to właśnie tam zazwyczaj działań pro-ekologicznych jest najwięcej.

Dlatego właśnie tryumfowały Katowice, które najwięcej inwestują w ekologię i najwięcej przeznaczyły na wymianę „kopciuchów” na nowoczesne piece. To tam powstał nowoczesny system monitorowania jakości powietrza oraz pionierski projekt Miejskiego Centrum Energii.

Na drugim miejscu znalazł się Kraków, a na trzecim Wrocław. Na czwartym – tradycyjnie Warszawa.

Ranking „Forbesa”: Najbardziej innowacyjne miasta

Organizatorzy sprawdzili nie tylko czy mieszkańcy mogą załatwić urzędowy sprawy przez internet i czy miasto zapewnia otwarte sieci wi-fi. Dziś liczy się także i to, czy na terenie miasta opłaca się funkcjonować najbardziej innowacyjnym firmom.

Za najbardziej innowacyjną metropolię uznano Gdańsk. Na drugim miejscu wylądował Wrocław, a na trzecim – Poznań. Warszawa znowu na czwartym miejscu.

Ranking „Forbesa”: Miasta otwarte na ludzi

Najbardziej otwartym na ludzi miastem okazał się Poznań. Na drugim miejscu znalazł się Wrocław, a na trzecim – Gdańsk. Warszawa na czwartym miejscu.

„Pod lupę wzięliśmy przede wszystkim to, na ile miasta pozwalają mieszkańcom mieć wpływ na wydawanie publicznych pieniędzy – sprawdziliśmy, jaką część miejskich wydatków stanowił budżet obywatelski w 2018 r.” – pisze „Forbes”.

Redakcja pytała też o inne formy partycypacji mieszkańców, dbałość o integrację wielopokoleniową oraz o działania na rzecz osób z niepełnosprawnościami.

„Poznań – lider naszego rankingu – przodował prawie we wszystkich kryteriach. Dość przeciętnie miasto wypadło tylko w jednej kategorii – wysokości budżetu obywatelskiego w stosunku do wydatków ogółem w 2018 roku. Obiektywnie spora suma (20 mln zł) trochę jednak nikła w zestawieniu z miejskim budżetem” – pisze „Forbes” w uzasadnieniu.

Ranking „Forbesa”: miast przyjaznych dla biznesu

Redaktor naczelny „Forbes” Paweł Zielewski oraz sekretarz redakcji miesięcznika Ryszard Holzer wręczyli nagrodę miastom przyjaznym dla biznesu.

W kategorii miast powyżej 300 tys. mieszkańców pierwsze miejsce zdobył Wrocław. W kategorii powyżej 150 tys. mieszkańców – Rzeszów. Powyżej 50 tys. – Przemyśl. W kategorii miast do 50 tys. mieszkańców – Lesznowola.

Jest też nagroda specjalna „za spektakularne wspieranie biznesu”. Otrzymuje ją Warszawa.